niedziela, 7 kwietnia 2013

Viva o Benfica!

Każde szanujące się miasto posiada dwa kluby piłkarskie, których sympatycy, delikatnie mówiąc nie do końca sympatyzują ze sobą. Również Lizbona nie jest wyjątkiem od tej reguły. Dwie drużyny i dwa kolory. Zielony to kolor Sportingu Lizbona, natomiast czerwony noszą piłkarze i kibice Benfiki. My ze względu na to z kim sympatyzują nasi przyjaciele znalazłyśmy się po czerwonej stronie. Ponadto podobieństwo strojów do kostiumów polskiej reprezentacji i fakt, że symbolem Benfiki Lizbona jest orzeł pomogły nam się zidentyfikować z tą drużyną.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Szlakiem Targów Portugalskich: Loulé

Loulé pojawiło się  na naszym blogu z okazji karnawału. W jedną z ostatnich sobót znów miałyśmy okazję odwiedzić to pobliskie miasto. Tym razem skusił nas tamtejszy targ. Zachęcone opiniami autorów przewodników, sobotni poranek postanowiłyśmy spędzić podziwiając asortyment targowych stoisk.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Andaluzyjsko-algarwiański Wielki Tydzień z polskim akcentem

Podczas Wielkiego Tygodnia zdecydowałyśmy się opuścić na chwilkę ukochane Algarve i udać się do Andaluzji, aby tam podziwiać barwne obchody hiszpańskiego Semana Santa. Słyszałyśmy o wielkich procesjach wędrujących ulicami miast, ale tak naprawdę nie sądziłyśmy, że to co zobaczymy na miejscu zrobi na nas tak wielkie wrażenie.

piątek, 8 marca 2013

Nasze pół roku w Portugalii !

Od naszego przyjazdu do Portugalii minęło już 6 miesięcy! To Erasmusowe pół roku z pewnością wpłynęło na to, jakie jesteśmy i odmieniło nas na zawsze. Mieszkanie w obcym państwie,  z dala od bliskich, rodziny, przyjaciół wydawało się nie lada wyzwaniem. W zasadzie na początku było trudne do wyobrażenia. Teraz z perspektywy tych sześciu miesięcy widzimy, że odległość nie ma znaczenia, a jeśli jest się z kimś blisko to pobyt, nawet na drugim końcu Europy nie oddala nas od siebie. Współczesne technologie: Skype, Facebook- to wszystko sprawia, że możemy bardzo szybko dzielić się z innymi naszymi przygodami, przeżyciami i przemyśleniami. Najważniejsze jest jednak nie to, co tracimy będąc daleko, ale to co zyskujemy. Nowe doznania, inna kultura, inny klimat, roślinność, jedzenie, ludzie- dzięki temu nasze początkowe obawy zamieniły się w oczarowanie Portugalią, a wizja wyjazdu i powrotu do Polski wydaje się bardzo odległa.
Dziś, w tym poniekąd jubileuszowym wpisie chcemy zaprezentować Wam kilka informacji i ciekawostek, dotyczących życia w kraju, który tak bardzo nas zauroczył.

niedziela, 24 lutego 2013

Aeroporto de Faro. A Europa começa aqui!

Jednym z naszych ulubionych miejsc w okolicy jest… lotnisko w Faro. To właśnie tu rozpoczęła się nasza portugalska przygoda. Tu witamy odwiedzających nas bliskich i ronimy łzy przy pożegnaniach. Nagromadzenie emocji związanych z tym miejscem i widok szczęśliwych ludzi witających się z krewnymi sprawiły, że lubimy je odwiedzać.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Karnawał w Loulé

Hucznie obchodzonym w Portugalii „świętem” są Ostatki. W wielu portugalskich miastach odbywają się barwne parady. My ze względu na niewielką odległość postanowiłyśmy wybrać się do Loulé, aby zobaczyć tamtejszy karnawał, uważany za jeden z najciekawszych w kraju.

piątek, 8 lutego 2013

Wielka Portugalska Wycieczka: Fatima- dwie twarze znanego sanktuarium

Wizyta w Fatimie wydaje się być obowiązkowym punktem programu podczas zwiedzania Portugalii przez każdego katolika. Dlatego my również skorzystałyśmy z możliwości odwiedzenia Fatimy podczas Wielkiej Portugalskiej Wycieczki.