wtorek, 17 marca 2015

Madera: wschód słońca na Pico do Arieiro

W Polsce piękna wiosenna pogoda zachęca do powrotu myślami na Maderę. Dzisiaj chcemy przedstawić Wam miejsce, które zdecydowanie warto odwiedzić! Pico do Arieiro to drugi pod względem wysokości szczyt Madery. Co ciekawe można bez problemu dojechać tam samochodem.
Pierwszego dnia na Maderze, podczas zwiedzania Funchal widziałyśmy niezwykłe zdjęcie. Przedstawiało wschód słońca w górach. Okazało się, że to właśnie widok z Pico do Arieiro. Mimo, że nie lubimy wstawać wcześnie, postanowiłyśmy powalczyć, zmobilizować się i pokonać słabości, by później delektować się tą niezwykłą panoramą.

poniedziałek, 9 marca 2015

Algarve rowerem.

Relaks na Praia de Faro
Zakup rowerów planowałyśmy już długo przed wyjazdem do Portugalii, w zasadzie od chwili, gdy dowiedziałyśmy się, że zostałyśmy zakwalifikowane na wyjazd. Ale, gdy dotarłyśmy do Faro, bardzo dużo się działo. Ciągle ktoś nas odwiedzał, dużo podróżowałyśmy. I tak zaskoczyła nas zima, która zniechęcała do rowerowych wypraw.

niedziela, 1 marca 2015

Odeceixe, czyli o wiatrakach i absolutnie smutnym psie

Z perspektywy prawie 2 lat, które upłynęły od tamtych zdarzeń, jednym z najciekawszych miejsc , które odwiedziłyśmy w maju 2013 r było nadmorskie Odeceixe. Miejscowość położona jest na zachodnim wybrzeżu Algarve, tuż przy granicy z Alentejo. Podczas wizyty kolejnego gościa, postanowiłyśmy wybrać się w miejsce, którego wcześniej nie widziałyśmy. Tym samym odeszłyśmy od rutyny i wzbogaciłyśmy „typowy plan zwiedzania”. Z przyjaciółką Moniką- zapaloną geografką, chciałyśmy odwiedzić znane już nam wcześniej (i szczególnie bliskie Martynie) Monchique, a następnie wybrać się do północno- zachodniej części regionu.

wtorek, 24 grudnia 2013

Bom Natal!


Kochani! Z okazji najpiękniejszych i najbardziej rodzinnych Świąt w roku życzymy Wam radości, spokoju ducha i dużo miłości. Niech Nowy Rok przyniesie Wam spełnienia marzeń, zwłaszcza tych podróżniczych!

środa, 11 grudnia 2013

Monte, czyli saniami przez rajską Maderę

Wycieczka na Maderę była dla nas wielkim przeżyciem. Te 4 dni wypełniłyśmy po brzegi zwiedzaniem i nowymi przygodami. Jednym z miasteczek, które dobrze zapamiętałyśmy było leżące na obrzeżach stolicy wyspy Monte.

środa, 16 października 2013

Algarve by: KAYAK

Portugalię, a zwłaszcza Algarve można odkrywać na wiele sposobów. Podczas prawie rocznego pobytu miałyśmy okazję spoglądać na wybrzeże z kajaka, widzieć plaże z perspektywy końskiego grzbietu, podróżować samochodem, statkiem, pociągiem. Chcemy pokazać Wam jak wiele jest możliwości poznania pięknego południa Portugalii. Zaczynamy już dzisiaj.

piątek, 2 sierpnia 2013

O tym, jak pokochałyśmy Portugalię

Jak powszechnie wiadomo, nie kocha się za coś. Miłość powinna być bezwarunkowa. Zawsze jednak istnieją powody, które  sprawiają, że niektóre miejsca stają się nam bliższe podczas, gdy inne pozostają obojętne. Właśnie minął miesiąc, od kiedy opuściłyśmy Portugalię. Kraj, w którym spędziłyśmy ostatni rok. Te miesiące bez wątpienia wpłynęły na to jak obecnie wygląda nasze życie. Podczas nich miałyśmy możliwość podróżować, poznawać, smakować, śmiać się i cieszyć. Zdarzały się chwile bezgranicznej radości i momenty nostalgii. Co jednak sprawiło, że ten odległy kraj stał nam się tak bliski? Za czym tęsknimy?

piątek, 21 czerwca 2013

Czekoladowy Óbidos.

Óbidos to małe miasteczko położone w środkowej części kraju, około 90 km na północ od Lizbony. My pierwszy raz miałyśmy okazję odwiedzić to niezwykle urokliwe miejsce jeszcze w jesieni, na początku naszego pobytu w Portugalii. Podczas Wielkiej Portugalskiej Wycieczki musiałyśmy odwiedzić miejsce, opisywane przez większość autorów przewodników, jako najpiękniejsze miasteczko w Portugalii. Festiwal Czekolady był wspaniałym pretekstem, aby powrócić w te piękne rejony.

piątek, 14 czerwca 2013

Szlakiem Targów Portugalskich: Funchal, Madera.

Pierwszym miejscem , które odwiedziłyśmy zaraz po przylocie do Funchal był targ. W zasadzie trafiłyśmy tam przypadkowo. Gwarne miejsce zainteresowało nas, gdy przechodziłyśmy obok. Widziałyśmy już wiele portugalskich targów, więc nie sądziłyśmy, że ta wizyta zrobi na nas tak ogromne wrażenie. 

niedziela, 2 czerwca 2013

Madera- prolog

Wizyta kolejnego gościa, Moniki- przyjaciółki i studentki geografii stała się idealnym pretekstem do odkrywania nowych, nieznanych nam lądów. Tym razem postanowiłyśmy odbyć dalszą podróż i poznać uroki portugalskiej wyspy Madery.

środa, 29 maja 2013

Fitas, pastas finalistas czyli jak Portugalczycy kończą edukację

Sobota kończąca Tydzień Akademicki - Semana Academica była wyjątkowa. Tego dnia oczy całego Faro zwrócone były w stronę miejskiego stadionu São Luís, gdzie odbywała się niezwykle ważna uroczystość, ważna zwłaszcza dla finalistów, studentów kończących w tym roku edukację.

niedziela, 26 maja 2013

Semana Academica czyli Juwenalia po portugalsku!

Pierwszy tydzień maja w Faro zdominowany był przez wydarzenia Semana Academica- Tygodnia akademickiego, odpowiednika polskich juwenaliów. Wielkim rozpoczęciem tygodnia było spotkanie studentów na placu przed katedrą. O północy ulice Starego Miasta wypełniły się przedstawicielami studentów różnych kierunków Universidade do Algarve, odzianych w tradycyjne akademickie stroje. Od tego dnia również studenci pierwszego roku mogą je nosić. Przy akompaniamencie studenckiego zespołu, pierwszoroczniacy stali się pełnoprawnymi studentami.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Rally de Portugal

O Rajdzie Portugalii dowiedzieliśmy się, gdy rodzice powiedzieli nam, że Robert Kubica będzie się ścigał właśnie w kraju, w którym obecnie mieszkamy. Po zapoznaniu się z programem imprezy okazało się, że trasy niektórych odcinków przebiegają całkiem niedaleko i możliwe będzie udanie się na trasę, aby zobaczyć w akcji naszych reprezentantów: Roberta Kubicę i Michała Kościuszkę.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Dia Aberto na ESGHT czyli promujemy Polskę w Portugalii!

11 kwietnia to dzień, na który czekałyśmy od początku semestru. Tego dnia Universidade do Algarve otworzył swoje drzwi dla przyszłych studentów. Odwiedzający uczelnię mogli zapoznać się z ofertą edukacyjną szkoły, poznać nauczycieli i porozmawiać ze studentami. Z tej okazji nasza szkoła Escola Superior de Gestão, Hotelaria e Turismo przygotowała coś specjalnego. Wszyscy studenci naszego kursu od tygodni planowali wystawę, której zadaniem była promocja wybranych krajów i regionów świata. Studenci podzielili się na kilkuosobowe drużyny. Każda przygotowywała stoisko, prezentujące kulturę i ofertę turystyczną kraju. My, jako studentki UAlg również musiałyśmy przygotować wystawę. Razem z naszą koleżanką Alą, erasmuską ze Szczecina natychmiast podjęłyśmy decyzję. Wybór był dla nas oczywisty. Postanowiłyśmy pokazać Portugalczykom piękną Polskę.

czwartek, 18 kwietnia 2013

Pastéis de Belém


Pastel de nata- przysmak, którego spróbować powinien każdy turysta odwiedzający Portugalię. Pastel de nata to babeczka z ciasta francuskiego wypełniona pysznym budyniowo-śmietanowym kremem. My pierwszy raz miałyśmy okazję skosztować pasteis w październiku, w Porto. Od tego czasu pojawiają się w naszym jadłospisie jako „osładzacz” porannej kawy lub popołudniowa przekąska. Pastel de nata można kupić w całej Portugalii. Jednak prawdziwym rarytasem są Pastéis de Belém , których nazwa pochodzi od miejsca, gdzie powstają, lizbońskiej dzielnicy Belém.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Viva o Benfica!

Każde szanujące się miasto posiada dwa kluby piłkarskie, których sympatycy, delikatnie mówiąc nie do końca sympatyzują ze sobą. Również Lizbona nie jest wyjątkiem od tej reguły. Dwie drużyny i dwa kolory. Zielony to kolor Sportingu Lizbona, natomiast czerwony noszą piłkarze i kibice Benfiki. My ze względu na to z kim sympatyzują nasi przyjaciele znalazłyśmy się po czerwonej stronie. Ponadto podobieństwo strojów do kostiumów polskiej reprezentacji i fakt, że symbolem Benfiki Lizbona jest orzeł pomogły nam się zidentyfikować z tą drużyną.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Szlakiem Targów Portugalskich: Loulé

Loulé pojawiło się  na naszym blogu z okazji karnawału. W jedną z ostatnich sobót znów miałyśmy okazję odwiedzić to pobliskie miasto. Tym razem skusił nas tamtejszy targ. Zachęcone opiniami autorów przewodników, sobotni poranek postanowiłyśmy spędzić podziwiając asortyment targowych stoisk.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Andaluzyjsko-algarwiański Wielki Tydzień z polskim akcentem

Podczas Wielkiego Tygodnia zdecydowałyśmy się opuścić na chwilkę ukochane Algarve i udać się do Andaluzji, aby tam podziwiać barwne obchody hiszpańskiego Semana Santa. Słyszałyśmy o wielkich procesjach wędrujących ulicami miast, ale tak naprawdę nie sądziłyśmy, że to co zobaczymy na miejscu zrobi na nas tak wielkie wrażenie.

piątek, 8 marca 2013

Nasze pół roku w Portugalii !

Od naszego przyjazdu do Portugalii minęło już 6 miesięcy! To Erasmusowe pół roku z pewnością wpłynęło na to, jakie jesteśmy i odmieniło nas na zawsze. Mieszkanie w obcym państwie,  z dala od bliskich, rodziny, przyjaciół wydawało się nie lada wyzwaniem. W zasadzie na początku było trudne do wyobrażenia. Teraz z perspektywy tych sześciu miesięcy widzimy, że odległość nie ma znaczenia, a jeśli jest się z kimś blisko to pobyt, nawet na drugim końcu Europy nie oddala nas od siebie. Współczesne technologie: Skype, Facebook- to wszystko sprawia, że możemy bardzo szybko dzielić się z innymi naszymi przygodami, przeżyciami i przemyśleniami. Najważniejsze jest jednak nie to, co tracimy będąc daleko, ale to co zyskujemy. Nowe doznania, inna kultura, inny klimat, roślinność, jedzenie, ludzie- dzięki temu nasze początkowe obawy zamieniły się w oczarowanie Portugalią, a wizja wyjazdu i powrotu do Polski wydaje się bardzo odległa.
Dziś, w tym poniekąd jubileuszowym wpisie chcemy zaprezentować Wam kilka informacji i ciekawostek, dotyczących życia w kraju, który tak bardzo nas zauroczył.

niedziela, 24 lutego 2013

Aeroporto de Faro. A Europa começa aqui!

Jednym z naszych ulubionych miejsc w okolicy jest… lotnisko w Faro. To właśnie tu rozpoczęła się nasza portugalska przygoda. Tu witamy odwiedzających nas bliskich i ronimy łzy przy pożegnaniach. Nagromadzenie emocji związanych z tym miejscem i widok szczęśliwych ludzi witających się z krewnymi sprawiły, że lubimy je odwiedzać.